wtorek, 30 listopada 2010

wieczór cynamonowy

puzzle się pogubiły. często się gubią, zwłaszcza w takim śniegu. trzeba je znaleźć i z powrotem ułożyć jak należy. ale dzisiaj jest już ciemno, za późno, może jutro.. to zabawne, że wciąż tak uporczywie próbujemy zapomnieć, że czegoś zawsze będzie brakować


 tak-nam-jest-da-le-ko-do-tych-pier-wszych-dni-idź-już-i-nie-zwle-kaj

And it's 4 in the morning, and I'm walking along

 
nie mogę się oderwać


oh me, oh my, you talk
I die, you smile, you laugh, I cry

poniedziałek, 29 listopada 2010

niedziela, 28 listopada 2010

Rusałka



dziewczynka w zielonych włosach pokazuje, jak szarą codzienność zapełnić można własną wyobraźnią. 


pozorna opowieść o niczym

środa, 24 listopada 2010

Brazylia!



misio dojechał, na trzy tygodnie plaża jest jego domem.
a nam Wrocław przywiózł śnieg. kurtki bez zamków odpadają, proszę pana

poniedziałek, 22 listopada 2010

Ferdydurke

"nie ma ucieczki przed gębą jak tylko w inną gębę"
Gombrowiczowi chodziło laleczko o to że, w Kaliszu nie jeździ tylko 5B.
wiesz?

zimno

zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno
pasuje do dzisiejszej pogody 

niedziela, 21 listopada 2010

ładne słowa Ci się zrobiły

może to dobrze? dawno tam nikogo nie było a wielkie, stare czekoladowe pierniki zawsze lepiej polać miodem. z mlekiem są pyszne. i to jest właśnie ten moment, kiedy cynamon smakuje najlepiej

"pora umierać"



co za film!
też będę taką staruszką, która rozmawia z psem w wielkim, pustym domu
ps. a Kiarcia dzisiaj bardzo głośno chrapie

Ameryka w pigułce

"Chciałbym, żeby ten spektakl opowiadał o tym, czym dla mnie, dla nas jest Ameryka; ta tęsknota, która w nas ciągle funkcjonuje każąc nam zmierzać do tej Ameryki i właściwie nigdy nie dotrzeć. Chciałbym, żeby poprzez Amerykę ten spektakl opowiadał o nas" 
 udało się, naprawdę



pójdę na to jeszcze raz
i jeszcze, i jeszcze, i jeszcze 

środa, 17 listopada 2010

"witaj, smutku"

"kolejny rok razem i kocham Cię coraz mocniej"

 przepiękne, wzruszające, francuskie kino
..i sensualne doznania 

nie lubię patrzeć na uciekające baloniki

nie lubię patrzeć na uciekające baloniki.
dzieci próbują łapać je wtedy swoimi małymi rączkami, naiwne, że są w stanie je chwycić.
tymczasem balonik oddala się coraz bardziej, na wiecznie szarym niebie, zielony, niebieski, czerowny, okrąglutnki, malutki, coraz mniejszy.
i znika, jak plany na przyszłość, miłości, marzenia, przyjaźnie..
zostają tylko dziecięce rączki, uniesione wysyko do góry i smutne oczy.
dlaczego ucieka?
chcę żeby balonik wrocił, żeby ubarwił mój świat, ale on oddala się, coraz trudniej jest mi go dojrzeć, zadzieram głowę coraz bardziej i bardziej.
i już po chwili zostaje tylko szare niebo.
szare niebo i ja.

jazzowo

Mindi Abair - I can't wait for christmas
wbrew wszystkim sceptykom, ja już odliczam.
a tymczasem, pod ciepłym kocykiem z kawą i książką zastanawiam się, czy wjeść w świat twoich dłoni

"Cinema Paradiso"




"Cokolwiek będziesz robił w życiu, kochaj to tak, jak kochałeś kino, gdy byłeś małym chłopcem"
film ma lat 22, ale problematykę tak współczesną, że aż się wzruszyłam

grandzę sobie

Szeptem Krzykiem Pieść Dotykiem
Mus z Twoich ust, ja sauté

wtorek, 16 listopada 2010

tytuł

Boję się tego usposobienia mężczyzn, którego kawałek ma każdy z Was.

tytuł

rozsypuję cynamon, szukając cukru do kawy. układam puzzle z ładnych słów, żeby pomogły mi znaleźć to, co zgubiłam. jestem, choć czasem mnie nie ma a muzyka doprawia wszystko, czego mi brakuje. karmię się zmysłami