środa, 27 kwietnia 2011

kwintesencją tego, co będzie niech okaże się to, co trwa

słoneczne poranki o smaku papierosów, zapach piwa, rozwiane włosy
leniwe godziny na pomoście
wizyta w lodowatej wodzie
uśmiechnięty pyszczek kiary

jest bosko, jest beztrosko

niedziela, 24 kwietnia 2011

sobota, 23 kwietnia 2011

nie mam siły milczeć głośniej
słowik zamknął się w klatce a wszyscy i tak myślą, że śpiewa


i tylko ten stuk, ten stukot w głowie, kto tam u ciebie jest, kto tam jest
"od teraz, będziesz wiedziała, że wrócę. nawet, jeśli krzyczałem. albo ty krzyczałaś.
 zawsze przyjdę"

nie pozwólcie sobie wierzyć w bajki
nie pozwólnie mi wierzyć w bajki

wtorek, 19 kwietnia 2011

  
powiedz mi kim są twoi przyjaciele, a powiem ci kim jesteś

hmm 
jestem kiełbachą z wariatkowa, pijaczyną z liskowa, pop singer, córką nauczycielki i świąteczną  choinką z puszek w jednym
ale super

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

wrzucę Cynamon do herbacianego Kubka i zamoczę w nim Wargi tylko po to, by w męczarniach po raz kolejny odczytać z fusów, że puzzli i tak nie da się przestawić

magia symbolu


 those pretty faces always made you stand out in a crowd
but someone picked you from the bunch
one glance was all it took
now it's much too late for me to take a second look 

niedziela, 17 kwietnia 2011

wos bywa fascynujący


jeszcze trzydzieści lat temu też byśmy tak zrobili
a teraz nikogo już chyba nie zaskoczy stwierdzenie, że polski patriotyzm zanika
ot, co
(+ to: KLIK
pojawiasz się i znikasz
cynamonu nigdy nam nie zabraknie, wiesz o tym
zbyt dużo twarzy kręci się wokół
niektórzy patrzą na ciebie, inni na mnie
ale ja i tak wiem, z kim wrócę do domu

środa, 13 kwietnia 2011

bruno schulz


autoportet z psem
zamknełam się w sklepach cynamonowych

cześć tereska (2001)



gdy byłam mała, mama nie kazała mi oglądać tego filmu
wkurzyłam się.
 postanowiłam, że jak ''będę duża'' to go zobaczę, bo wtedy nie będzie mogła mi zabronić
obejrzałam
poczułam
zrozumiałam

nuż w bżuhu


tak w XX-leciu międzywojennym futuryści cieszyli się wolnością słowa.
w klasie maturalnej awangardy, odmienności oduczają nas na wszelkie sposoby, jakby była najgorszym złem, a przecież tak naprawdę to wszystko, co mamy. ona jest jak wisienka na torcie czekoladowym, który co roku dostajemy na urodziny

nienawidzę matury 

komornik (2005)


andrzej chyra, andrzej chyra, andrzej chyra <3

wtorek, 5 kwietnia 2011

malinowe usta

w wieku 19 lat laleczki powinny być trochę inne, niż są
 a przecież jutro i tak nic się nie zmieni
I ain't happy,
I'm feeling glad
I got sunshine in a bag
I'm useless but
not for long
the future is coming on

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Marchwiowe wieczory, jabłkowe poranki. Całe dnie z cynamonem.

zrób mi jakąś krzywdę
jeszcze raz
nie otworzę się na chwilę przed tobą
pomódlmy się do cynamonu, może będzie umiał uchylić zaryglowane okna
trochę świeżego powietrza na pewno ci nie zaszkodzi
a dzięki temu jeszcze raz przekonam się, ile wstydu będzie posztowała mnie kolejna odmowa