nawet, gdy jesteśmy, wciąż się stajemy. śpię na księżycu, zamieniona w żółty balonik, unosząc się leniwie i radośnie nad ziemią. jestem częścią wszystkiego, mając świadomość swojej nicości, dopóki coś delikatnie nie zaczyna ciągnąć mnie za sznureczek. to szczur Cynamon, czeka aż obudzę się i ucieknę.
bo my zawsze uciekamy
tak, cynamonowy szczur, budzi nas w najmniej odpowiednim momencie. on ma to opanowane do perfekcji. a moze to nie od niego zalezy, ze budzi?
OdpowiedzUsuńkrol cynamonowych szczurow.
(odebralam ten tekst bardzo osobiscie, to przyczynilo sie do nadinterpretacji, ale wybaczysz mi to)
a ja sama sie prosilam o dodatkowa porcje cynamonu do kawy.
czasem trzeba uciekac.
OdpowiedzUsuńsama się prosiłaś. ale tak kończy się kupowanie przyprawy korzennej. nie przesadzaj z nią
OdpowiedzUsuń