niedziela, 6 marca 2011


nawet, gdy jesteśmy, wciąż się stajemy. śpię na księżycu, zamieniona w żółty balonik, unosząc się leniwie i radośnie nad ziemią. jestem częścią wszystkiego, mając świadomość swojej nicości, dopóki coś delikatnie nie zaczyna ciągnąć mnie za sznureczek. to szczur Cynamon, czeka aż obudzę się i ucieknę.

bo my zawsze uciekamy

3 komentarze:

  1. tak, cynamonowy szczur, budzi nas w najmniej odpowiednim momencie. on ma to opanowane do perfekcji. a moze to nie od niego zalezy, ze budzi?
    krol cynamonowych szczurow.
    (odebralam ten tekst bardzo osobiscie, to przyczynilo sie do nadinterpretacji, ale wybaczysz mi to)
    a ja sama sie prosilam o dodatkowa porcje cynamonu do kawy.

    OdpowiedzUsuń
  2. sama się prosiłaś. ale tak kończy się kupowanie przyprawy korzennej. nie przesadzaj z nią

    OdpowiedzUsuń