artyzm słowa prostego czas
i forma i gęba i my a w nas oni
gombrowiczowskie czasy zapuszczają języki w językach
łykamy ślinę ochoczo a przecież w paplaninie słów tak dłużej nie można, mości panie
łykamy ślinę ochoczo a przecież w paplaninie słów tak dłużej nie można, mości panie
umyć czas się najwyższy ze złych snów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz