piątek, 17 grudnia 2010

Yeah Yeah Yeahs - Date with the night

KLIK

i pomysleć, że wszystko tylko po to, by w głośnym, pijanym i roztańczonym tłumie poczuć się choć odrobinę tak, jak w ciepłym łóżku, z kubkiem kawy i wtulonym kotem, sennie mruczącym do ucha, z każdym oddechem szepczącym "jestem tu, jestem, jestem tu.."

ojej, zapomniałam, że kotek chodzi swoimi ścieżkami, z daleka od domu.
budzę się tłumie roztańczonych ludzi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz